Optimatic
Strona, pomiar i reklamy Google w jednym miejscu

Zdobywaj klientów z Google. Całą robotę bierzemy na siebie.

Poprawiamy Twoją stronę tak, żeby ludzie zostawiali kontakt, ustawiamy wszystkie konta Google i prowadzimy reklamy. Ty podajesz adres strony — resztą zajmujemy się my.

  • Strona, która sprzedaje
  • Pomiar, który nie kłamie
  • Reklamy bez przepalania
Zobacz, co dostajesz

Logujesz się kontem Google. Przegląd niczego nie zmienia — pokazuje tylko, co działa, a co nie.

twojafirma.pl
Pod opieką
Google widzi Twoją stronę

sprawdzone dziś rano

Wiesz, ilu ludzi dzwoni i pisze

telefony i formularze liczone osobno

Reklamy pod kontrolą

wydatek mieści się w Twoim limicie

Czeka na Ciebie: zatwierdzenie budżetu

jedyna rzecz do kliknięcia

Jedna lista, jedno miejsce. Jeśli nic nie czeka — nic tu nie ma.

Tyle widzisz na co dzień. Resztą zajmujemy się w tle.

Zajmujemy się za Ciebie:

  • Google Ads
  • Google Analytics
  • Tag Manager
  • Search Console
  • baner zgód na cookies
  • poprawki na stronie
  • mierzenie telefonów i formularzy
  • mapa strony dla Google

Co robimy

Trzy rzeczy, które muszą zagrać razem

Osobno nie działa żadna z nich. Dlatego bierzemy całość, a nie jeden kawałek.

Strona, która zamienia wizyty w kontakty

Sprawdzamy, gdzie ludzie się gubią i co ich zniechęca, a potem mówimy dokładnie, co zmienić: nagłówek, przycisk, formularz, kolejność sekcji.

  • Konkretne poprawki zamiast ogólników
  • Gotowe do wdrożenia w jeden wieczór
Lej zbierający rozsypane kulki w jeden strumień, który trafia do pełnego zbiornika

Pomiar, który mówi, co naprawdę działa

Liczymy telefony, formularze i kliknięcia — a nie same odwiedziny. Wiesz, skąd przyszedł klient i ile Cię kosztował.

  • Telefony i formularze liczone osobno
  • Widać, na którym kroku ludzie odpadają
Szczelny ciąg rur z licznikami kontrolnymi, którym płyn dopływa w całości do zbiornika

Reklamy, które nie przepalają budżetu

Zakładamy konto, uruchamiamy kampanię i prowadzimy ją dalej: wyłączamy to, co tylko kosztuje, i dokładamy tam, gdzie przychodzą klienci.

  • Nigdy ponad limit, który ustawisz
  • Frazę, która przepala, wyłączamy od ręki
Zawór rozdzielający strumień na trzy odnogi — dwie otwarte, jedna zamknięta

Jak to działa

Jak to wygląda u Ciebie

Cztery kroki. Twoja rola to kilka kliknięć i jedno wklejenie.

  1. 1Ty

    Podajesz adres strony

    Logujesz się kontem Google i wpisujesz adres. Tyle potrzebujemy na start.

  2. 2My

    Sprawdzamy, co masz, i pokazujemy plan

    Przeglądamy stronę i Twoje konta Google. Dostajesz jedną listę: co jest dobrze, co jest zepsute i co zrobimy. Nic nie ruszamy, dopóki nie klikniesz „Zrób to”.

  3. 3My

    Ustawiamy wszystko

    Zakładamy albo podłączamy konta, uruchamiamy mierzenie i przygotowujemy reklamy. Poprawki na stronie dostajesz jako gotowy tekst — Twój programista albo agent AI wkleja go i ma to z głowy.

  4. 4My

    Sprawdzamy i pilnujemy dalej

    Wchodzimy na Twoją stronę i sprawdzamy, czy naprawdę działa. Potem zaglądamy co 6 godzin, żeby nic po cichu nie padło.

O co Cię zapytamy

Tylko o rzeczy, które należą do Ciebie: ile możesz wydać na reklamy, czy zgadzasz się na zmiany w treści strony i na kroki, których nie da się cofnąć. Reszta to nasza działka.

Co dostajesz

Co dokładnie dostajesz

Bez tajemnic — to trafia do Ciebie od pierwszego dnia.

Panel z jedną listą do zrobienia
Zawsze wiesz, co się dzieje i czy coś czeka na Ciebie. Zwykle nie czeka nic.
Gotowe poprawki do wklejenia
Zmiany na stronie dostajesz jako gotowy tekst dla programisty albo agenta AI. Nie wchodzimy Ci do kodu.
Maile, gdy coś się dzieje
Naprawiliśmy — piszemy. Planujemy zmianę — uprzedzamy dobę wcześniej i możesz ją anulować jednym kliknięciem.
Konta i kampanie na Twoim koncie
Wszystko powstaje u Ciebie i zostaje Twoje. Za reklamy płacisz Google bezpośrednio, swoją kartą.

Zobacz, jak to wygląda

twojafirma.pl
Przegląd
Do zrobienia (1)

Zatwierdź budżet reklam

Bez tego nie uruchomimy kampanii. To Twoje pieniądze, więc decyzja należy do Ciebie.

Ustaw budżet

Zrobione w tym tygodniu

  • Wyłączyliśmy frazę, która zjadła 240 zł bez ani jednego kontaktu
  • Przywróciliśmy licznik, który zniknął po aktualizacji strony

Dlaczego to nie działa, gdy zrobić kawałek

Reklama jest ostatnim elementem, nie pierwszym. Jeśli strona nie zachęca do kontaktu, a liczniki milczą, pieniądze uciekają po drodze — a Ty widzisz tylko fakturę.

Reklamy prowadzą na stronę, która nie sprzedaje

Ludzie wchodzą i wychodzą. Płacisz za kliknięcia, które nie miały jak się zwrócić.

Liczniki podpięte byle jak albo wcale

Google nie wie, co się opłaca, więc pokazuje reklamy przypadkowym osobom. A Ty nie wiesz, która fraza przyprowadza klientów.

Po starcie nikt na to nie patrzy

Coś psuje się przy aktualizacji strony, jedna fraza zaczyna zjadać budżet. Bez nadzoru wychodzi to po miesiącach.

Rura, z której płyn wycieka na wszystkich nieskręconych złączach, zamiast dopłynąć do zbiornika

Alternatywy, które pewnie rozważasz

Agencja
Osoba od reklam plus osoba od strony to koszt rzędu kilku tysięcy złotych miesięcznie. I tak czekasz na raport.
Zrobić samemu
Kilka paneli Google, instrukcje pisane dla specjalistów i nadzieja, że wszystko podpięło się dobrze.
Puścić reklamy od razu
Najszybsza droga do wniosku, że reklamy nie działają. Zwykle działają — tylko nie miały na czym.

Skąd wiesz, że to działa

Nie mówimy „gotowe”, dopóki tego nie sprawdzimy

Sami nie chcielibyśmy narzędzia, które tylko zapewnia, że wszystko zrobiło. Dlatego po każdej zmianie wchodzimy na Twoją stronę i sprawdzamy na miejscu, czy naprawdę działa.

  • Wchodzimy na Twoją stronę jak zwykły odwiedzający i sprawdzamy, czy licznik to zobaczył.
  • Pytamy Google, czy widzi Twoją stronę — i pokazujemy Ci odpowiedź.
  • Czego nie potwierdzimy, tego nie odhaczamy. Zamiast tego mówimy wprost, czego brakuje.
twojafirma.pl
Jeszcze nie gotowe
Google widzi Twoją stronę

potwierdzone

Liczniki zbierają dane

sprawdziliśmy wizytą na stronie

Baner zgód działa

potwierdzone

Reklamy mierzą sprzedaż

jeszcze nie — pracujemy nad tym

Trzy rzeczy sprawdzone, jedna nie. Dlatego nie napiszemy tu „gotowe”.

A tak wygląda ten sam ekran, gdy czegoś nie potwierdziliśmy.
Bramka kontroli jakości opuszczona przed detalem na taśmie, bo z trzech wskaźników świecą tylko dwa

Sprawdzamy też, czy jest zrobione porządnie

Nie tylko „czy działa”, ale czy jest ustawione tak, żeby nie przyczepił się specjalista: jeden licznik zamiast trzech, zgody na cookies zgodne z przepisami, jedno źródło prawdy o sprzedaży, ustawienia konta reklamowego. Co umiemy naprawić sami — naprawiamy, bez pytania Cię o zdanie.

Ramię inspekcyjne z podświetloną lupą dokręcające jedno złącze rury bez udziału człowieka

Po starcie zaczyna się prawdziwa robota

Ustawienie wszystkiego to kilka dni. Pilnowanie tego przez rok to etat — i tę część bierzemy na siebie.

Naprawiamy od ręki

Licznik zniknął po aktualizacji strony? Fraza zjada budżet bez jednego telefonu? Poprawiamy od razu i piszemy, co zrobiliśmy i dlaczego.

Uprzedzamy o zmianach

Nowa grupa reklam albo poprawka w treści: mail dobę wcześniej i link „Anuluj”. Nic nie dzieje się za Twoimi plecami.

Pieniądze zawsze za Twoją zgodą

Start kampanii i każde wyjście ponad Twój limit czeka na kliknięcie. Obniżenie budżetu robimy od ręki — to oszczędza, a nie wydaje.

Pytania, które padają najczęściej

Sprawdźmy, co Google widzi na Twojej stronie

Przegląd jest bezpłatny i niczego nie zmienia. Pokazuje, co działa, co jest zepsute i gdzie uciekają pieniądze.